Przejdź do treści

Prawdziwy człowiek

O życiu
brnie zapadając błotem obrzucany smagany deszczem krople spadają powoli obdarty ze wszystkiego zbierał miedziane grosiki dzieląc pomiędzy współtowarzyszy śpiewał balladę o prawdziwej miłości struny napięte ręka drętwiała upadla umilkli zasłuchani zawstydzeni podchodzili z ukłonem prosząc o wybaczenie niewinność dziecka szczodrość serca i dłoń podana na zgodę
43 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Johny Gmatrix 13 lat temu
w obecnych czasach trudno takiego znaleźć , a ty ? znalazłaś ?
D
Dan Mur 13 lat temu
Johny wiesz ,że tak
Johny Gmatrix 13 lat temu
wiem... skoro tak mówisz...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie