Przejdź do treści

Zwyczajny człowiek

O życiu
...Bo los pragnie byś spełnił swoją własną Legendę... Paulo Coelho Okryty szarym pyłem szedł pochylony z węzełkiem w ręce ubranie z minionej epoki na głowie słomiany kapelusz, mijał urodzajne ziemie skinieniem dłoni pozdrawiał ludzi, ocierali pot z czoła pytali, dokąd idzie? milczał, słuchał ich opowieści patrząc łagodnie, czuli ogarniające ciepło, oczy smutne się rozjaśniły uśmiechem, ile miał mocy ile niezwykłości ruch warg poruszał zmysły, wsłuchani w szept jak w najcudowniejszą muzykę stali zaczarowani magią chwili, nagle poruszył się uniósł węzełek, powiedział, niosę swoje brzemię i wy swoje, idę drogę kamyczki tulę duże dotykam, ziarnka piasku przesypuję nic nie mam tylko tą drogę, nie zbaczajcie ze swojej, tuman pyłu się podniósł zakrył horyzont, zniknął przekazywali o nim legendę
163 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 12 lat temu
Nie miał lekkiego życia, chyba trochę wyidealizowany w wierszu ale co tam;-) wiersz ładny. Pozdr
Helen 12 lat temu
Nom mi też się podoba....:)))pozdr.
A
alali 12 lat temu
zasłużony plusik:))
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie