Przejdź do treści

Ostatnie słowa człowieka zwanego poetą

To nie czas na pisanie.
To czas by umierać.
Te ostatnie chwile poświęcam wam moi kochani.
Wasz jasny wzrok mnie ubiera w nadzieje.
Śmierć nie rodzi się w bezwierze.
To właśnie ona jest, śmierć, moja kochana.
Umieram bo wierze.
Pocłuję was w mokre usta i ją znajde.
Spojrzycie po sobie i
zapytacie gdzie jestem,
bo tak szybko odszedłem.
Spojrzycie po sobie i miłość ujrzycie.
To ja, to wy, to śmierć, to nadzieja,
to Bóg, to miłość jest.
Widzieć to będe i wróce
pocałować was w mokre usta.
36 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie