Przejdź do treści
Czytanie

Szept deszczu

Cisza, głucha panienka.
Na jesennym przystanku, moknie jej sukienka.

Ludzie przechodza, nikt panienki nie widzi.
Ona stoi sama, troszeczke sie wstydzi.

Tylko deszcz do siebie ja tuli.
Ona go slucha, bo sie jej czuli.
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie