Przejdź do treści

nieuniknione

O sobie
kiedy odejdę być może niepogodzona cóż pozostanie ze zmarszczonych nadziei ciepłych złudzeń furiatycznego krzyku przeciwstawnych myśli z serc wyplączę obietnicę zapomnianą za życia kupą zgliszcza pokryję chwile odreagowań umiłowanych przyzwyczajeń mur niewzruszonych dotknięć nie zabiorę nadziei tak umiłowanej odbitej w innych oczach wypełnionej dążeniami bo przecież pokornie pochylę życie w niedopełnieniu
47 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
może- wypełnionej dążeniami:) tak jakoś mi się wydaje:)pozdrawiam
Beatrice 14 lat temu
pokornie pochylę życie w niedopełnieniu... :-)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie