Przejdź do treści

Poczekalnia

Czekam w białym jak śnieg holu - Poczekalni pełnej krzeseł. Ciągnącej się niemal w nieskończoność. Obok mnie siedzi ktoś ale nie poznaje twarzy Jest zamazana. Odwracam się by spojrzeć w drugą stronę I tu też nic - plama. Nie znam tych ludzi… Bo niby skąd? Ale wiem że są ludźmi. Nagle z oddali słyszę nazwisko Ktoś podnosi się i kieruje Tam gdzie go wołano Spoglądam na twarz I tym razem wiem kto to jest Znałam go w podstawówce. Ale gdzie idzie, co się dzieje? Jego twarz przypomina maskę Próbuje zapytać ale mój głos Rozmywa się w przestrzeni. Wystarczy jedno spojrzenie W puste oczy i wiem, to Poczekalnia życia i śmierci.
52 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 14 lat temu
przeszywa nawet puste oczy.....

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie