Przejdź do treści
Czytanie

„Obcy”

Egzystencjalne
Spadł ze stratosfery marzeń Zupełnie jak meteoryt Tylko bez blasku I w zupełnej ciszy Rozbił się o skorupę przyziemskich trosk Rozsypując się w drobny pył codziennych obowiązków Usilnie wciskał się w szczeliny normalności Lecz od zawsze promieniował inaczej Oderwany, dryfujący beztrosko po orbicie ideałów Ściągnięty bezlitosną grawitacją rzeczywistości
79 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

camper 10 lat temu
Pierwszy wers to bezwzględny strzał w stopę a później było jeszcze gorzej, najgorsza twoja publikacja na tym portalu, że tak powiem :) Pozdr...
4 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie