Rozgrzana

O życiu
słońcem zachwyona
bielą pelargoni w moim
oknie

zapomniałam o nocy
poszarpanej niepokojem
wyciszona świtem słucham
śpiewu ptaków

łakoma zapachu kwiatów
rozkrzyczanych miłością
kołysana
szumem drzew
zmknęłam oczy tańczę
lekka na chłodnej ziemi

dotykam skoszonej trawy
nie czuję jak kłuje
bose stopy unoszą
w zapomnienie
1 odsłon

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 7 lat temu
Piękny wiersz Ewa
Pozdr
Ewa Hulak 7 lat temu
Dart dobrze jak czytasz dzięki:)
Ewa Hulak 7 lat temu
alien Com :)
Ewa Hulak 7 lat temu
donata :)
K
kaja-maja 7 lat temu
bose stopy unoszą
w zapomnienie ' lecz na trawie można usiąść,gdy ma się przy sobie dobrego anioła w:)
Ewa Hulak 7 lat temu
Kaju dziękuje :)
Ewa Hulak 7 lat temu
Ef serdeczności za pochylenie :)
zyga66 7 lat temu
b.dobra druga strofa, ale w trzeciej przeszkadzają /kwiaty rozkrzyczane miłością/, pięknie oddany nastrój letniego poranka, pozdrawiam :)
nieanna 7 lat temu
ciepło :)
I
iron1 7 lat temu
skoszona trawa-----zadziwia tym.... co ze sobą niesie----
22 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie