Pożegnanie

Głosem twym oczu mych powieki,

Gasnącą spowiły łzą rozpaczy.

Tchnienie w niebyt uwikłane

Iluzją przykryte, w bezkres odleciało



Powszechna samotność w zwykłość obrócona,

Gdy zwykłym być nie powinna

Wtenczas Ty, radością przepełniona

Śnisz. Skończona ma gonitwa.
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie