Pożegnanie
Głosem twym oczu mych powieki,
Gasnącą spowiły łzą rozpaczy.
Tchnienie w niebyt uwikłane
Iluzją przykryte, w bezkres odleciało
Powszechna samotność w zwykłość obrócona,
Gdy zwykłym być nie powinna
Wtenczas Ty, radością przepełniona
Śnisz. Skończona ma gonitwa.
Gasnącą spowiły łzą rozpaczy.
Tchnienie w niebyt uwikłane
Iluzją przykryte, w bezkres odleciało
Powszechna samotność w zwykłość obrócona,
Gdy zwykłym być nie powinna
Wtenczas Ty, radością przepełniona
Śnisz. Skończona ma gonitwa.
0
0
6 odsłon