Przejdź do treści
Czytanie

iluzja śmieszności

jak bym mogła napisać prawdę która dusi mnie jak psa na łańcuchu wyszedł by wilk śpiący w moim ciele rzucił się do gardeł pełnej błaznów sali którym na niczym już nie zależy rozkoszowałabym się długo ich martwymi i głuchymi sumieniami ąż ujrzeli by w sobie twarz błazna oszusta o diabelskiej twarzy ale poczekam aż stosy zaczną płonąć i śmierć nabierze znaczenia dla wszystkich którzy bronią życia wybranych
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie