Przejdź do treści
Czytanie

powrzednie jak kromka chleba

O sobie
to taki słów brak w gardle i krzyku pełna cisza to ziarno piasku w oku co z duszy wiersz wysysa to wieczna zamieć wiary i drogi nie przebyte to ciągłe umieranie na życie i dla życia a kiedy w końcu stanę jak dziecko lecz bez mowy chcąc wszystko Ci powiedzieć choć nic już nie wypowiem i czy mnie ciemność wchłonie za noc upojnych dłonie i czy mnie światło wciągnie za .............skruchy żal wymuszony to dzisiaj stoję i ślepo wciąrz wieże i wiem dla czego we wrześniu posadzę kwiaty, przez śnieg się przebiją na wiosnę więc chcę te kwiaty zobaczyć nie umierajmy pochopnie
89 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

4 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie