Przejdź do treści
Czytanie

Człowiek na łańcuchu

Egzystencjalne
Patrzę w lustro i nie wierzę, Że coś tak doskonałego jak ludzka dusza Jest na stałe przywiązane do cielesnego badziewia, Stosu mięsa, dla którego poświęcam bezcenne godziny istnienia, By je nakarmić, napoić. By się śmiertelna kupka kości i mięśni mogła wyspać. Czas wyrzucany w błoto, minuta po minucie. Bez szans na rozwój, bez obietnicy spełnienia. Opuściłabym ciało. Nieważki duch mój nie znosi tego balastu. Ciągnie się ten produkt rzeźnicki ze mną krok w krok. Dusza chciałaby odlecieć, oddać się w pełni sprawom, dla których została stworzona. Przed śmiercią nie polatasz - odpowiada bezlitosna materia.
85 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
No tak...;) Dobra puenta...
17 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie