Przejdź do treści
Czytanie

Cierpienie

O życiu
I tylko dzwonek mogę słyszeć W dzień samotności tak chciany i jasno przejrzysty pocztówka dawno minęła wybrzeże Znów zacznę tęsknic i znów te łzy które opadają Niebo nabrało chmur brzydkich Czekam na tęczę a cóż może się choć przyśni Uciekłam od ściany której wszyscy się podpierali bezlik tych ciężkich oddechów w sekundzie proszę o linię w umiarze mimo to ciężko i czasem się marzę kiś czereśni wpadła do ręki Ziem subtelnie do gardła wprowadzę Przełknę z śliną gorzką która karze Jutro zasnę nad wodą w tym stawie A dziś w kącie i mokrej trawie
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
nie łapię tego zdania o ścianie. i te dziwne skróty. kiś czereśni to może by kiszonka z owoców, ale ten ziem to może być jakieś zbereźne świństewko, różnie go przecież nazywają.
3 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie