Przejdź do treści

Cztery żywioły

Miłosne
Rozpaliłaś ogień Jednym spojrzeniem w oczy, Jedna iskra wznieciła Płomień ochoczy Ziarno miłości Rzuciłaś, by dojrzało, Na żyzną serca ziemię, I plon wydało Dla mego serca Stawałaś się powietrzem, Każdego dnia oddechem, Płuc duszy wnętrzem Wodą, co z żalu Obmywa moje ciało, Źródłem wszelkiego szczęścia, Które w nas trwało Tak było kiedyś, Lecz teraz jest inaczej Ogień się zmienił W piekło, w wulkan zniszczenia, A pożar duszy trawi Ciepłe wspomnienia Ziemia w mym sercu Dziś twarda i jałowa, Ona zrodziła ten plon, Dziś plewi słowa Teraz mnie dusisz, Jak dym papierosowy W płucach mej duszy bezdech, Tchnienie żałoby
77 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie