Przejdź do treści
Czytanie

Cztery żywioły

Miłosne
Rozpaliłaś ogień Jednym spojrzeniem w oczy, Jedna iskra wznieciła Płomień ochoczy Ziarno miłości Rzuciłaś, by dojrzało, Na żyzną serca ziemię, I plon wydało Dla mego serca Stawałaś się powietrzem, Każdego dnia oddechem, Płuc duszy wnętrzem Wodą, co z żalu Obmywa moje ciało, Źródłem wszelkiego szczęścia, Które w nas trwało Tak było kiedyś, Lecz teraz jest inaczej Ogień się zmienił W piekło, w wulkan zniszczenia, A pożar duszy trawi Ciepłe wspomnienia Ziemia w mym sercu Dziś twarda i jałowa, Ona zrodziła ten plon, Dziś plewi słowa Teraz mnie dusisz, Jak dym papierosowy W płucach mej duszy bezdech, Tchnienie żałoby
111 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

37 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie