Sonet I
Nigdy nie widziałem tak pięknej dziewczyny
Oczy jak morze głębokie, błękitne
Włosy jak promyk słonca po burzy
Usta czerwone niczym kwiat róży
Radością tętniłaś, checią do życia
Nie są piękniejsze Aniólów oblicza
Gdy przechodziłaś czas się nie liczył
Świat w miejscu stawał, przestawał istnieć
Choć bylaś piękna kochać nie chciałaś
Choć cudnej urody serca nie miałaś
Raniłaś wielu, ranilaś bez powodu
Takie dziewczyny to bryły lodu
Prawdą życiową takich unikać
Takie zostawiac i je omijac...
Oczy jak morze głębokie, błękitne
Włosy jak promyk słonca po burzy
Usta czerwone niczym kwiat róży
Radością tętniłaś, checią do życia
Nie są piękniejsze Aniólów oblicza
Gdy przechodziłaś czas się nie liczył
Świat w miejscu stawał, przestawał istnieć
Choć bylaś piękna kochać nie chciałaś
Choć cudnej urody serca nie miałaś
Raniłaś wielu, ranilaś bez powodu
Takie dziewczyny to bryły lodu
Prawdą życiową takich unikać
Takie zostawiac i je omijac...
0
0
9 odsłon