Przejdź do treści
Czytanie

A było tak blisko

Egzystencjalne
smutek pośród czynnych starań w finałowy zajrzał dzień nie będziemy dżdżyście płakać ominiemy jako pień mimo ściętej w ryzach krtani wilcze oczy poszły w las zgaga mierzi jak ta plama lecz nie walki jeszcze kres mamy parę dobrych świtań mózg i serce myśl i deszcz zabierzemy z sobą moce powrócimy w zimny dreszcz
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

37 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie