Przejdź do treści
Czytanie

Gdy zasypiacie

Leżę w moim własnym ogrodzie pełnym anegdot, snów naszych czasów wędruje szumnie w koronie drzewa liście usłały kąt mi zawczasu zatapiam się w rosie własnych pomysłów nie ma tu elfów czy krasnoludów a nader ludnie w baśniowym grodzie to miejsce wspomnień w rzece ich przysług tuż przed zaśnięciem mijam złe wizje spokojnej nocy moi najmilsi widzę to w duszy, Wy to widzicie to dziecka tchnienie, które karmicie.
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

53 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie