Przejdź do treści

Insomnia vigilantium (wiersz napisany w 2007r)

Egzystencjalne
Na bezsenność leku nie mam Na los świata odpowiedzi W korytarzu martwych okien Snuje sino-szare sieci. Pogrążony w pustce serca W czarno-białym krwi błękicie Zmieniam hasło swojej duszy Pisząc rzeki bzdur w przepisie. Oblewają zimne poty Wilgoć oczu sny zakrywa Przesłaniając swe odbicie czarny kamień w dłoniach skrywam. Samotności jęk postrzegam umykając z światła smugi piekło dźwięków, chaos w słowach wszystko śmierci cień zasługi. Czuje dotyk martwych zdarzeń zjawa obok mnie się skrywa patrzy w przerażoną dusze piekłem myśli sen rozmywa. Dym i popiół dzwonu bicie smutek zmierzchu, klimat strachu daje istnień ostrzeżenie Krzycząc z bólu w mekki gmachu. Żalem syczy... słyszysz! snując się po świata dachu.
56 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Gryf88 15 lat temu
dziękuje ale teraz sypiam dobrze...
NightShadow 15 lat temu
Ona jest złośliwa nie przejmuj się :)
annabell123 15 lat temu
Gryf, no wiesz :(((
Gryf88 15 lat temu
wiem ale po rozstaniu nie sypiam dobrze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie