Przejdź do treści

Jedyna taka lilia na scenie jeziora

Poplamiły się obrusy obrosły jak ja w grubą warstwę zniewolenia rozprowadzam palcem barwy cóż po wiedziałby Leonardo o tym dwustronnym dziele setek kolorów krzyczę wszystkim, że to ślepa uliczka milczą bezimiennie brnąc w złośliwy finał jesteś ostatnia! podążaj za mną w stronę słonecznych przygód zatańcz ze mną w teatrze lata pośród zimowych dni
66 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 15 lat temu
dokładnie, słodko-gorzko...!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie