Śniąc o Tobie

Płynę w ogrodach kwitnących nocy
zegar przewala myśli potoki
w snach głowę całkiem gubię jak kroki
rozbawiam zmysły w melodiach mocy

leżę, oddycham poduszka gładzi
włosy fantazją czule dotyka
złoci się Tobą w błękitnych malunkach
ciałem pachnącym nie raczy pościć

kosztuję powoli jako płatki kwiatów
uda i piersi wybranki marzeń
napawam słodkim spojrzeniem rozkoszy
każdym uśmiechem fontanny wrażeń.
4 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

S.Patrick 14 lat temu
Wow... to jest coś. mi też poduszka codzień, gładzi a raczej przygładza włosy, żeby rano szopy nie było ;)... Zawsze chciałem, żeby ta codzienna czynność była ubrana w tak prawidłowe słowa... :D w końcu to nie jest utrapienie lecz przyjemność. No brakuje już mi tylko tych ud i piersi ;)... Pozdrawiam
Avrilianna 14 lat temu
Och...gdyby ktoś tak o mnie śnił...:) Bardzo dobrze napisane, ale to wstawianie plusów i pozytywne komentarze są już nudne...:D nic tylko dobre wiersze! Pozdrawiam;]
grazyna1715 14 lat temu
Piękny romantyczny wiersz. Piękny!
20 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie