Pakowanie

Drzwi balkonu
uchylone delikatnie
świeżością wypełnione
wzrok wpatrzony w mapy
w jedną z nich zawijam melodię
pokłosie ułańskiej fantazji
bilety w dłoń
rolety w dół
słońce w górę
ostatni łyk kawy
głęboki wydech codzienności
pierwszy wdech przygody
ubranej w podróżnika szatę.
1 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

25 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie