Przejdź do treści
Czytanie

(_ _)zzZ

Egzystencjalne
Dzień minął powoli. Zajmował całość przekornie niepełny. Smutny jak dubstepowy dzwonek w wersji monofonii, rozkojarzony w dźwiękach monotonii. Nie pytał o nic, lecz Ona pytała. Noc co srebrzystym uśmiechem koi. Zabrała daleko w krainę nicości. Latających dywanów, magicznych mocy, zdrowej moralności.
67 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 14 lat temu
w:)
JKZ007 14 lat temu
w monofonicznej wersji:) Noc która koi srebrzystym uśmiechem:) i co znaczy zdrowa moralność, albo jest albo nie :) wywal interpunkcję i wszystko z małej będzie lepiej się czytał:) oj ta twoja chęć rymowania .
47 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie