jest noc, cicha...
jeno oddech wszak widny
gdy mgła ciało otacza
tuli, wzywa do rozkoszy
jest sen, biały..
gdyś mnie na jawie miły
słowem czułym dotykał
i pieścił duszą mą duszę
jest żar, błogi...
przeto wciąż spala powoli
gdy tęsknię i ty tęsknisz
gdy mówisz ja łaknę słowa
nie.....nie milkną wargi
gdy serce mocno pulsuje
dłoń darmo szuka w próżni
a w licach tęsknota umiera
prędzej w nicości skrawek
świata, zaiste odnaleźć
niż mnie dotknąć prawdy
żeś przecie daleko...
jeno oddech wszak widny
gdy mgła ciało otacza
tuli, wzywa do rozkoszy
jest sen, biały..
gdyś mnie na jawie miły
słowem czułym dotykał
i pieścił duszą mą duszę
jest żar, błogi...
przeto wciąż spala powoli
gdy tęsknię i ty tęsknisz
gdy mówisz ja łaknę słowa
nie.....nie milkną wargi
gdy serce mocno pulsuje
dłoń darmo szuka w próżni
a w licach tęsknota umiera
prędzej w nicości skrawek
świata, zaiste odnaleźć
niż mnie dotknąć prawdy
żeś przecie daleko...
14
23
1 odsłon