o północy....

tylko sercu bliska prawda
gdy nadpływa mgła z wieczora
darmo szukać słów w zachodzie
darmo słuchać gdy nie woła

jak w zwierciadło gwiazdy patrzą
świat ogromem swym się chlubi
ogień zaś kamienie kruszy
wiatr oddechem w las przemówi

dalej chwytaj nieme skargi
z ust twych wtem przemówią nuty
mnie tu patrzeć w twoje oczy
a odnaleźć tylko trudy

- i nie dowie się ni dusza
że tak tęskno mi tu bywa
w głuchym świecie o północy
ciche łzy w sobie ukrywam

- a im dalej noc ciemniejsza
sen utopi słodkie chwile
zgubi sierp srebrzyste łuny
i z porankiem dzień odżyje
7 9
1 odsłon

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 11 lat temu
W Noc taką chyba nikt nie powinien być smutny, wiersz bardzo ładnie napisany ze skargą jakby. Pozdr ;-)
gizela1 11 lat temu
boszszeż bosz , nie wierzę w to co czytam ,że tesz ktoś tak pisze wogllle ?
Helen 11 lat temu
Hej Dart:) dziękuję za odwiedziny:*pozdrawiam
Helen 11 lat temu
époque non précisée Giz
Helen 11 lat temu
he he... Efora jak miło Cię widzieć:)
Helen 11 lat temu
Hejka Krzysiu, miło mi bardzo:* buziaki
zyga66 11 lat temu
...smutek o północy, kiedy jest czas na refleksję, bo za dnia jest niby lepiej, wtedy nie ma na to czasu, a wieczory dają takie właśnie chwile, bardzo mi się podoba, ta cisza wypełniona szeptem, to takie samo-przytulanie, kiedy brakuje kogoś, kto przytuli i pocieszy, dobry wiersz Hela...pozdrowionka :*
Helen 11 lat temu
Witam Zyguś:) czarne dni, białe noce...:* buziaki
Pixie 11 lat temu
o, ten mi się podoba :) jest romantyczny, ale nieprzesłodzony i ma klimat innej epoki
36 online · merlin39
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie