Miłość

wybuduje jak Abel ołtarz dla Pana
zaniosę tam cały zagarnięty plon
jak teściowa Piotra
odbiorę uzdrowienie i zacznę służyć

jak setnik przyjdę z prośbą o modły za niewolnika

to ta

z rodu pierworodnych stręczycieli
pisząca ckliwe manifesty
ku pocieszeniu

to ta

siewca paranoi w umysłach objętych dziczą świata
której nie przystoi chować się w cieniu artysty

brutalni i odważni schodzą do schronu podczas wojen
wojownik zostaje wystawiany na rzeź

zjedz mnie
stanę się trucizną
zacznę rozpływać się w ustach
i zabije

to

co niegodziwe
11 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
Isiowato
Sebastian Dema 13 lat temu
masz coś w sobie z wredoty.
Gryf88 13 lat temu
tak o miłości nie pisał jeszcze nikt- fascynujące :)
25 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie