Poród

Nielitościwy skurcz złapał mnie za serce
Bolało coraz mocniej
Resztkami sił zawlokłam się do łóżka
Cierpienie nie pozwalało
Nawet na chwilę zamknąć powiek
Już czas…

Rodziłam cię w mękach
Ocierałam tylko w myślach
Pot z czoła
Mój mózg został brutalnie wyrwany z czaszki
I wywrócony na lewą stronę
Poczułam stojąc w miejscu
Jak spadam w dół
Zdążyłam uchwycić się blatu stołu
Siłą swojego natchnienia
Myślałam, że złamię go na pół…

Nagle poczułam jak odchodzą mi wody inspiracji
Moje rozwarcie duszy
Stało się wieksze
Niż przewiduje norma…

I jesteś…
Rodziłam cię w mękach
W samotności
Trudzie
Duch stał się materią

Jesteś…
Urodziłam cię
Pozwoliłaś po tym wszystkim
Poczuć bicie nowego serca…

Jesteś…
Urodziłam cię
MOJA POEZJO…
11 8
1 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 13 lat temu
Fobja :) Wiem :) Ale to nie wiele zmienia... Ból obecny jest zawsze...
nooqer 13 lat temu
weź apap, albo inny ibuprom, pisz dalej i nie marudź;), bo jesteś w tym dobra:)
SrokerS 13 lat temu
yeah za emoszn
Isia1718 13 lat temu
Zorro... Na takie pytania nie byłam przygotowana :)
Beatrice 13 lat temu
Dobre! :-) Tak czytałam i była ciekawa, co w końcu urodzisz... w sumie, można się było domyśleć... :-)
ogród 13 lat temu
No i mamy poetkę, która w boleściach pisze wiersze. Skąd ja to znam:))
takietam 13 lat temu
rodziłaś w bólu to pewne ale szkoda tych wód inspiracji
gregorsko 13 lat temu
Emocje mnie porwały :-)
48 online · merlin39
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie