Został ślad.
Ślad, który niepokoi.
Odciśnięty głęboko
Tam, gdzie nie dosięgnę.
Boże, nic nie jest już pocieszeniem,
Zostałam sama, wyciągam ręce na próżno-
Jak kaleka na wózku, próbująca wstać,
Która wciąż nie pojmuje, że do tego
Potrzebuje nóg.
59 odsłon