Do "przyjaciół"
Przyjaciołom dedykuję
To co dzisiaj wypisuję
Dla nich proste te wersety
Nie z nieczystej są podniety
Powiem Wam żeście gamonie
Dziś od epitetów stronie
I nie będę Was obrażał
Lecz gdym blisko był ołtarza
Kiedym się w gównie zrazu tarzał
Nikt swej dłoni mi nie podał
Nikt mnie wtedy nie ratował
Kiedym to w górę nieporadnie
Wzrok swój wznosił tak niesnadnie
Wszyscy społem jak to stado
Opiścili mnie paradnie
To co dzisiaj zarymuję
Przyjaciołom dedykuję
Dziś już tego nie żałuję
Wiedzcie więc żeście są chuje
To co dzisiaj wypisuję
Dla nich proste te wersety
Nie z nieczystej są podniety
Powiem Wam żeście gamonie
Dziś od epitetów stronie
I nie będę Was obrażał
Lecz gdym blisko był ołtarza
Kiedym się w gównie zrazu tarzał
Nikt swej dłoni mi nie podał
Nikt mnie wtedy nie ratował
Kiedym to w górę nieporadnie
Wzrok swój wznosił tak niesnadnie
Wszyscy społem jak to stado
Opiścili mnie paradnie
To co dzisiaj zarymuję
Przyjaciołom dedykuję
Dziś już tego nie żałuję
Wiedzcie więc żeście są chuje
0
0
14 odsłon