Przejdź do treści
Czytanie

ECHA WSPOMNIEŃ

Pamięć
======================== O To me oblicze -zdrożony wędrowcze sunięty z płotu głuchawym łoskotem W łzach mych widzę gąszcze pomarszczonej szaty w woalu zasłony błysk marzeń w zaświaty O jakże wspomnieć te dziecięce lata na rzeczne kąpiele bryzgające tonie strumieniową korę krajaną kozikiem i puszczane kaczki zsuwające w wodę Te znajome łąki brnąc w słonecznym splocie wciąż szczęśliwe serce w czułych piersiach ziemi radością tętniące w młodzieńczy uroku uśmiechnięte usta wciąż pachnące mlekiem Zwierciadło ty moje zbielałe od mroków czy kiedyś wytropisz mnie choćby przelotem i odwrócisz twarzą patrząc prosto w oczy spojrzeniem żyzności w odmiennym wyrazie O Jakże przejrzyście odziani Tygrysy łany ciągle nucą pieśni w swojej duszy objęte milczeniem tęsknoty chóralnej w czułych łzach Matczynych pszenicy i życie... ============================ Józef Tomoń
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

104 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie