Raz na obozie kopał latrynę,
zanim ją skończył wpadł w nią po szyję.
Innym znów razem, gdy zmywał gary
wpadł do jeziora, zmoczył się cały.
Taki to z niego jest sobieradek,
czego nie dotknie zaraz wypadek!
zanim ją skończył wpadł w nią po szyję.
Innym znów razem, gdy zmywał gary
wpadł do jeziora, zmoczył się cały.
Taki to z niego jest sobieradek,
czego nie dotknie zaraz wypadek!
10
2
1 odsłon