Przejdź do treści
Czytanie

Po zmierzchu wschłuchany

Egzystencjalne
W pełni ciszy nocy . Słyszę zachwyt brązu . Oddechy marzeń słodkie . Płacz pociągów . Jawę znośnych trwań . Obłęd narodzenia . Skowyt i krtań . Przeguby onieśmielenia . Najczystsze obrazy męki . Święte , pożarte jęki . I mórz cierpiące odmęty . Zastygłe losy i wstręty . Pieniądze czynu zjadliwe . Błękitne kły napastliwe . barwa u tańca światła w krysztale łzawiącej otchłani
70 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

doktorek 14 lat temu
Daruj sobie kropki albo stawiaj tam, gdzie są potrzebne.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie