Zamknięcia II

Z gniewu
z oddali
zaśnięte lustra
są w błyskach stali
puste

W przeduderzeniach zimnego cienia
wschodzącej mocy
głośność ujrzenia

Na placu białym
w ogrodzie lata
może ostatnia
to już utrata...
9 5
1 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
o ile zaśnięte zamiast śpiące, jest do strawienia, bo wolą poety jest powoływanie do życia nowych słów, o tyle przeduderzenia to jakaś zabawna antycypacja w czasie przeszłym, a głośność ujrzenia zlepione w związek znaczeniowy w tej formie to już profanacja. po kiego tak udziwniasz na siłę?
gizela1 13 lat temu
nudziartwo -- żle napisane
Jaime 13 lat temu
Dzięki za krytykę. Zgadzam się w większości może poza profanacją.;) Ten wiersz skopiowany ze schowka bez poprawek z dawnych lat ale zamieściłem bo prawdziwy. Pozdrawiam;)
takietam 13 lat temu
w przeduderzeniach głośnego ujrzenia wychodzą zmory z zimnego cienia.jest dobrze,jest dobrze ale nie jest źle
snylekkie 13 lat temu
nie wiem o co chodzi.

czytałem głośno na głos. potem przeczytałem jeszcze raz ale szybko! i zaskoczyło. to jest strumień, moi mili!
17 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie