Przejdź do treści
Czytanie

Leniwe zasłony

O życiu
Słońce nonszalancko podrywa się do życia Promienie subtelnie opasają matkę Czas obudzić wstrętne bahory szybciej, musimy zdążyć przed odwiecznym przegranym Flegmowaty jad, krwawa rzeka potok nie-istnienia a w nim chwiejne odbicie Tak, wygodnie jest być za murem Maska to moje przeznaczenie wybudzam się z ułudnych wizji leniwie, podnoszę sfatygowane zasłony Góra dół, góra dół Dobrze, a teraz druga powieka
150 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
ciekawie Jakubie, dobra puenta, pozdro
28 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie