Przejdź do treści

Poszarpany liść

• Melancholia
grzmiąca pora puste ulice płacz z niebios łkanie sieroty chłód chodu cisza codzienności i czarująca nieobecność czas przeleciał niczym poszarpany liść martwe żyłki ugięta gałązka świeży sznureczek miały być drzwi ale ich nie zastałem mędrzec z płaczem odsyła mnie w stan pośredni tutaj nic nie jest zero jedynkowe czekam na uwolnienie niech ten poszarpany zesłchy liść was przestrzeże
87 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
dostałem oczopląsu
34 online · Taanatos

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie