Przejdź do treści
Czytanie

zderzenia

Melancholia
idę lewym pasem zderzać się z ludżmi nadzieją na to z ludźmi bo ja pragnę z ludżmi chcę... nie nie z nimi, niech idą w cholerę wszyszcy poszli minęli radością psa smutku poszli drogą srebrnika poszli po mojej stronie poszli nie moją drogą zdjęcia zdjęcia robią wyrzucą wyrzucili mnie z filmu nieważnego ulicą niebem nieważnego sklepem chlebem nieważnego nieważne wykluczenia kłócą się o nią cisza srebrnik nią krzyczy głośno nią pragną pomiatać nadzieją idę się zderzyć
80 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

30 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie