Prawda Boża

Świat jak świat,

pełen jest pogardy,

choć jest już od lat,

to wróg z niego twardy,

chwyty ma brudne,

nadzieje też złudne,

więc szanse z tego marne,

że głosi prawdę?



Zastanów się proszę,

też w sercu to noszę,

czy warto żyć w tym kłamie,

i być jak wystawione danie,

czy mieć te odpocznienie,

i żywe w Nim spełnienie,

to nie żaden zastaw albo propozycja,

lecz godna i sprawiedliwa droga życia,

wyrzuć te bałwany do wiecznego ognia,

bo jest już na to właściwa pora
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie