Przejdź do treści
Czytanie

Mglista postać deszczu

Świat
Spadł na nas po raz wtóry wytworny pocałunek chmury klap, plask, klap, plask Przytulił i przemówił smutny : - Deszcz dziś jest zamknięty w kadrze spojrzenia jak dżin w butelce. . . wtedy mógłby piorun rozbłysnąć rozdwojeniem pewnie tak samo jak twe oczy uśmiechem Widzieliśmy go i Ty i Ja i cały świat też go wdział A pajęcze strugi diamentowe lały się spod diaksa, który choć skończył swą pracę pozostawiał nadal iskry w kałuży A one padały sobie w rzekę asfaltowej drogi niczym w patelnię z rozgrzanym olejem Rozbrzmiewały, dyskutowały krople gwieździste przekonując pompatycznie w deszczu słów, o słuszności i sile swych argumentów Tak jedna z nich uderzając o dach śpiewała: - Kropla, to łza deszczu nocą, jest jak człowiek przewijający się przez Ziemię . . . Druga z kolei upadając na kiście drzew przemówiła bardziej ochoczo poetycznym tonem: - To perła w morzu potrzeb odbija się od chodników i przeskakuje nad wodą wystukując rytm zapomnianej drobnostki . . . Trzecia zaś spadając w kałużę krzyczała: - To szpilki zamiast manny, ostre są jak cierń, rozświetlają przy tym nową drogę! Czwarta spływając po czole nuciła spokojnie: - Podczas deszczu osada umiera w czasie burzy na miasto spada śmierć . . . A ty przesiąknięty miłością uciszyłeś gwarę, jazgot i dudnienie słowem bo: Szukałeś postaci deszczu nie tej oczywistej a drugiej lekko mglistej Szukałeś człowieka i znalazłeś ją jak kroplę w morzu czekałeś aż przemówi pocałunek chmury hebanowego pyłu ? to pułapka w którą wpada sam myśliwy
81 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

34 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie