Przejdź do treści
Czytanie

Nad stanem polskiego terroryzmu

Pamięć
Nad stanem zawisła cicha pogarda grudniową szarością rozlała kubeł zimnej wody. . . Krzykiem syreny zwiastowała strach i poddanie się pieśni zerwała kołdrę- wyrwana ze snu ariergarda . . . Petardą zaskoczył obraz na właściwy tor rozbudził trwogę i zgaszony promyk serc. Choć godność niespokojna jak gong wprawiony w ruch co głucho odbija się od ścian- życiem jak śmieć. . . Pożarta w spodniach przez łakomstwo otwórz zaspane oczy Madonno! To nie wojna a słychać huk dym spowija powoli blask medali . . . ~~~~~~~~~~~~ ~~~~~~~~ To nie orgazm . . . A przeraźliwy jęk więźniów na ścieżce zdrowia . . . Dzisiaj w złożonych dłoniach- pamięć chwila z minuty na minutę czysty chłód przybliża jeszcze raz: łazienkowe drzwi zakrwawione ... Gdy nauczycielski głos mówi: - Za poległych dziękuje . . .
65 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

muszelka 14 lat temu
lubię cię czasem poczytać, nikt nie pisze tak specyficznie jak ty!
29 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie