Przejdź do treści

Paragon fiskalny

• O sobie
Kołatanie serca dzwonka klamka opadła... Cymbałek brzmiący na drzwiach zasiada twarz u progu zostawiam Agonistyczne zerknienia pacynek wybijają z głowy małe podstępy W kolumnadzie drzew zewsząd radia śpiew mały pisk- EKG apatia pochłonęła myśli i pragnienia -szara ekspedientka jak znużona baronowa przynętą zanęca ... Moja kolej ! na mnie czas gęsia skórka miękkie nogi -wkradł się strach ! Zgłaszam proste zamówienie chleb, wino - bułki razy dwa formułka na karteczce widnieje na wystawie tęcza barw zachęta - ogłupia zmysły pobudzając Ciepłego uśmiechu wdzięczności brak a na rogu inny spożywczy sklep może tam ktoś błogie ciepło podaruje szara twarz: Pesymizm fiskalny drukuję cykutą zatruje chwile bo muszę z pogardą na grosze fiskalnego- nie biorę bo atmosfera sklepowa ten pesymizm stwarza Nie zabieram do gniazda brudów codziennych miasta ...
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

56 online · cenzor

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie