Przejdź do treści
Czytanie

W(y)ciągasz Szauszkę

W(y)ciągam kajet mą Szauszkę insynuacji skrytą w syntetyczej historii. Gnany przez możliwości, marzenia a przede wszystkim przez karty wypełnione pojęciami dotąd nieznanymi, jednak pod wypływem tej chwili intuicyjnie umieszczam je w odpowiednim miejscu nadaje nowe znaczenia. T o wszystko w akcie magnifiki- czystego przypomnienia bo gdy przypomniało sobie ziarno będąc w glebie podlane troskliwie matczyną wodą - jak w niebie że drzewem jest i puścić musi korzenie tym samym przypomnieniem przypomina niemowlęciu słodki apetyt ssania, płaczu niewinnego, chodu niedoskonałego i proces ciągłego szukania. . . i tak przypomina przypomnieniem przypomnianym potworne rżenia pulsu pulsującej fontanny że cień uśmiercany jest przez drugi i kolejny w kolejności nieskończonej ... to wszystko wpisane na autostradzie świtu w drogowskaz zera czy "o" panny? A mgła zadumania wsłuchanego w słowa instynktu przyrodzenia, przysłania dalej zasługi delikatności . . . Zrób to.... no dalej.... bez oporów postaw minus gdy niezrozumienie cie przerasta tak łatwiej
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

11 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie