Dla Rodziców
Tylko dla Was płyną łzy
Wstaje co dzień słońce mej duszy
Wspomnienia pięknem kołyszą mój sen
Najdrożsi memu sercu dzięki Wam
Życia doświadczam upadam i podnoszę się
W jakże trudnej drodze...
Zawsze wracam myślami w dawne lata
Beztroskich marzeń i niewinnych słów
Daliście mi więcej niż mogliście kochani Rodzice
Tą miłość pamiętam i Waszą pomocną dłoń w potrzebie
Nigdy wiary nie tracę gdy widzę Was
Oddaliście swe serca wysiłek zmagania i trudy
Kształtowania mojej osoby
I jak człowieka przed którym świat
Dopiero wyścielał drogi i znaczył cele
Ten świat oddala mnie z każdym dniem od domu
To podróż doświadczeń bagaż słabości i zwątpienia
Lecz zawsze płonę z tęsknoty za mym domem
Gdzie nie brakowało niczego
O Was każde dobre słowo każdy czuły gest
Miłe życzenia dla Was gorące podziękowanie
Nawet jeśli czasem tak trudno los okazywał swą siłę
I porywał nasze emocje
Pozostało ciepło obrazu rodzinnej wrażliwości
Mamo Tato słyszy o Was przyroda
Z którą rozmawiam w głębi serca
Wyciszam się by zapomnieć o teraźniejszej walce
O przetrwanie...
I wrócić w Wasze ramiona bezwstydnie
Poczuć bliskość i miłość Waszych dłoni
I spojrzeć w Wasze oczy w nich odbicie swoje widzę
I uśmiech Wasz tak piękny...
Czasem spaceruje gdzieś w oddali by zatopić się w poezji
Waszych słów i przemyśleć te wszystkie dobre rady...
I gdy lata przeminą i odpłynie młodość
Niech słowa moje trafią do Was w ostatniej drodze...
Pamiętajcie że Kocham Was!
Wstaje co dzień słońce mej duszy
Wspomnienia pięknem kołyszą mój sen
Najdrożsi memu sercu dzięki Wam
Życia doświadczam upadam i podnoszę się
W jakże trudnej drodze...
Zawsze wracam myślami w dawne lata
Beztroskich marzeń i niewinnych słów
Daliście mi więcej niż mogliście kochani Rodzice
Tą miłość pamiętam i Waszą pomocną dłoń w potrzebie
Nigdy wiary nie tracę gdy widzę Was
Oddaliście swe serca wysiłek zmagania i trudy
Kształtowania mojej osoby
I jak człowieka przed którym świat
Dopiero wyścielał drogi i znaczył cele
Ten świat oddala mnie z każdym dniem od domu
To podróż doświadczeń bagaż słabości i zwątpienia
Lecz zawsze płonę z tęsknoty za mym domem
Gdzie nie brakowało niczego
O Was każde dobre słowo każdy czuły gest
Miłe życzenia dla Was gorące podziękowanie
Nawet jeśli czasem tak trudno los okazywał swą siłę
I porywał nasze emocje
Pozostało ciepło obrazu rodzinnej wrażliwości
Mamo Tato słyszy o Was przyroda
Z którą rozmawiam w głębi serca
Wyciszam się by zapomnieć o teraźniejszej walce
O przetrwanie...
I wrócić w Wasze ramiona bezwstydnie
Poczuć bliskość i miłość Waszych dłoni
I spojrzeć w Wasze oczy w nich odbicie swoje widzę
I uśmiech Wasz tak piękny...
Czasem spaceruje gdzieś w oddali by zatopić się w poezji
Waszych słów i przemyśleć te wszystkie dobre rady...
I gdy lata przeminą i odpłynie młodość
Niech słowa moje trafią do Was w ostatniej drodze...
Pamiętajcie że Kocham Was!
0
0
2 odsłon