Mogliśmy przecież...

Byliśmy jednym tchem i jednym biciem serca…

Wezbrane zmysły naszej namiętności

Ocieplały bezkresną codzienność wokół Nas…

Pełne blasku oczy i czarujące powieki

Zatarły się głęboko i niewzruszenie w pamięci mej

Cudowne i upojne te chwile nauczyły mnie

Największych ról życia

Usnęły Nasze szepty w oddali straconych szans

Mogliśmy przecież być dziś razem i spoglądać

W te zimne zwiastuny tonącej jesieni…

Mija każdy dzień w beznadziei i spoczywają marzenia

W przestworzach bezpowrotnie uciekającego świata…

Pragnienie to wielka siła

Lecz jeszcze piękniejsza jest nadzieja

Bo to ona wyznacza nam cel i dodaje wiary

Tak prawdziwej jak te upadki i uniesienia

I choć żyje dziś już nic nie jest jak dawniej…

Niczym opustoszały statek na niespokojnym morzu

Błądzę w zapomnieniu i umieram z tęsknoty[…]
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

25 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie