Przypis do roku 2012

Idzie śmierć stąpa lekko po naszym strachu

Przerażeni lecz nieliczni...

Bo kto wierzy i śmiechem odpowie...

Wyliczone dni prastarych wodzicieli

I wierzeń tamtejszych siła

Dzisiaj przywiała nam te trudne wieści...

Jednym wszystko jest dla ogółu

Niezrozumianą prawdą...

Nikogo nie interesują dziś przecież te sprawy...

Źle wygląda ta wizja zagładą wypowiada słowa

Zapisane w tekstach o końcu tej szarej egzystencji

Spadną z nieba zniszczą zbeszczeszczą

Ludzkie imperium obłudy i ciągłej wojny

Padną świątynie życia i oaza spokoju

Nikt nie widzi prawdziwych warunków przetrwania

To świat wyroczni grzeszników zacofanych w myśli

Kto rozumie wiary sens a kto wierzy w przekazy...

Jakaś gwiazda spadnie z nieba

Wszystko spłonie w ogniu gniewu

Woda jak nigdy dotąd agresywna i nieokiełznana

Zatopi dorobek głupców co myśleli że tu kończy się

Ich materialne życie...

To tylko marionetki w rękach Boga...

Wzejdzie kareta wierzących

Inni przylgną do szaty splamionej ludzką krwią

W istocie groby zostaną w zamknięciu

A słońce zgaśnie z wyczerpania

Wtem dowiesz się komu zbawienie przypadnie...

Lecz nie zapomnij o pięknym stroju i sztucznym uśmiechu

Bo chyba tylko tyle dziś zaoferujesz przed Obliczem Sądu[...]
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online · Taanatos
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie