Zimowy śniegu czar

Kochanie jak życie blaskiem pała gdy dotyk Twój tak bliski…

I napełnia się dusza ma Twym słowem

Złocistym olśniewającym…

Ulatują chwil pączki w porywie wiatru nadziei

Naszych wspólnych marzeń plecionych łańcuchem z gwiazd

Pragnę kochając Cię zdobyć najwyższe szczyty snów

Boskich promieni namiętności

Uciec z Tobą w najdalsze zakątki

Miłosnych świata wrażeń

Wzdycham na widok oczu Twych

W nich upajam się bezwstydnie

Niczym czar zabłysłaś w duszy mej

Utulony myślami wypowiadam Twe imię bez końca

Pozwól rozkoszować się każdą chwilą która zbliża Nas

Do siebie tak niewinnie…

Uśmiech Twój to cząstka mnie która rozświetla wszystkie

Wokół rzeczy…

Najszczęśliwszą łzę ocieram Ci płacząc razem z Tobą

Oparcie w mych ramionach i dłoni ciepłej słowom księżyca

Owianym ofiaruję Ci…
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie