Bezsilność
Stał na środku pola zbłąkanych
ludzi z martwymi oczami
martwym wobec nich
w pętli brudnych rąk
przeklęte pole obłąkania
chłonęło wspomnienia
tylko on z rumieńcem
na policzkach promieniał
wrodzona nienawiść krwi
prowadziła ku szarej ścianie
ich twarze
przybite do twardej tektury
upadli na błotnistą ziemię
przywiązani do zimnej rury
a w nogach poczuł ich bezwład
ciążący w ucieczce
"To koniec zakneblował moje usta".
ludzi z martwymi oczami
martwym wobec nich
w pętli brudnych rąk
przeklęte pole obłąkania
chłonęło wspomnienia
tylko on z rumieńcem
na policzkach promieniał
wrodzona nienawiść krwi
prowadziła ku szarej ścianie
ich twarze
przybite do twardej tektury
upadli na błotnistą ziemię
przywiązani do zimnej rury
a w nogach poczuł ich bezwład
ciążący w ucieczce
"To koniec zakneblował moje usta".
0
0
5 odsłon