Nadzieja

Krople deszczu na mojej Twarzy

Czy mogę o czymś więcej marzyć

Czasem milkną pewne łzy

Czasem czuje stare sny

I w szarości dnia stoisz Ty

owiana wiatrem zagłuszającym serca krzyk

I w szarości dnia kolorowy promyk

Z pośród chmur biegnie w moje strony

I czasem zagra wiatr na swej lirze

A ja sam nie jestem już nie ginę

Smutek człowieczy ginie

obłęd gdzieś w dal płynie

A teraz jesteś Ty i opadają gęste mgły

które zostały mi w pamięci dawnej

unoszące się nad domami wioski marnej
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

9 online · brzoza12
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie