Nadzieja
Krople deszczu na mojej Twarzy
Czy mogę o czymś więcej marzyć
Czasem milkną pewne łzy
Czasem czuje stare sny
I w szarości dnia stoisz Ty
owiana wiatrem zagłuszającym serca krzyk
I w szarości dnia kolorowy promyk
Z pośród chmur biegnie w moje strony
I czasem zagra wiatr na swej lirze
A ja sam nie jestem już nie ginę
Smutek człowieczy ginie
obłęd gdzieś w dal płynie
A teraz jesteś Ty i opadają gęste mgły
które zostały mi w pamięci dawnej
unoszące się nad domami wioski marnej
Czy mogę o czymś więcej marzyć
Czasem milkną pewne łzy
Czasem czuje stare sny
I w szarości dnia stoisz Ty
owiana wiatrem zagłuszającym serca krzyk
I w szarości dnia kolorowy promyk
Z pośród chmur biegnie w moje strony
I czasem zagra wiatr na swej lirze
A ja sam nie jestem już nie ginę
Smutek człowieczy ginie
obłęd gdzieś w dal płynie
A teraz jesteś Ty i opadają gęste mgły
które zostały mi w pamięci dawnej
unoszące się nad domami wioski marnej
0
0
1 odsłon