Przejdź do treści
Czytanie

CISZA

O sobie
Bezgłośny krzyk mój przerywa gwar ciszy to staje się nie do zniesienia niczym ignoranci w teatrze Ona mnie zagłusza, napastuje, nęka jak stara Cyganka w centrum miasta sugerując, że zna moją przyszłość Życie toczy się dalej, Świat się nie zmienił nikt inny tego nie widzi, a ja płonę oddałam się cierpieniu z pasją, to moje powołanie Może lepiej nie krzyczeć, niech to pozostanie tajemnicą nikt by nawet nie usłyszał przemilczę to w gwarze, wtopie się w codzienność Wołanie nie ukoi bólu spłonę w śród ludzi w milczącym cierpieniu w tłumie zamyślonych, znajomych twarzy To nie ich wina, ja też jestem tego częścią ignorancja? nieświadomość? obojętność? to nawet nie jest okrutne - to rzeczywistość Nikt się nie zorientuje może zauważą potem popiół ktoś krzyknie, lecz zagłuszy go cisza
115 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mmm* 15 lat temu
... dżiny mnie zwielokrotnili.
mmm* 15 lat temu
Przepraszam...
mmm* 15 lat temu
Podzielam zdanie podmiotu- niemożliwe do zniesienia. Tekst obnaża braki językowe, nieudolność stylu. Infantylne to grafo na wszelakich poziomach.
58 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie