Przejdź do treści
Czytanie

Senność

O sobie
Zamykam oczy w obawie przed ciemnością, powoli zasypiam pochłonięta nicością. W otchłani samotności nie widzę już przyszłości, kochana, kochałam, nie zaznałam tu miłości. Leniwie spoglądam w światełko za sobą, cudowny blask młodości, nie zabiorę go z sobą. Noc nie jest spokojna, nie daje mi wytchnienia, chęć walki z sennością jest nie do przecenienia. Nie gaś proszę światła, nie pozwól zasnąć mi tej nocy, muszę wszystko naprawić, zrobię co w mojej mocy. Sny kolorowe mnie jeszcze nie nęcą, bardziej boje się ciemności, więc zostanę tutaj w nadziei na gest Twojej szczodrości.
75 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

57 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie