Tabu
Zuchwała ćma
za minutę wtopi się
w złociste języki ognia
pośród dźwięków Rachmaninowa
w pastelowym lekko ziarnistym
obrazie
nie będzie syku, tańczących cieni
to się dzieje poza kadrem
zwyczajne dzieło natury
spłynie kroplą deszczu
po szybie.
za minutę wtopi się
w złociste języki ognia
pośród dźwięków Rachmaninowa
w pastelowym lekko ziarnistym
obrazie
nie będzie syku, tańczących cieni
to się dzieje poza kadrem
zwyczajne dzieło natury
spłynie kroplą deszczu
po szybie.
7
3
1 odsłon
Podobnie tak jest z ćmami, a właściwie sposobem ich zachowania.
Zastanawiające jest, dlaczego ćmy tak chętnie lecą w stronę światła, i wydaje się, że gotowe są bodaj w ogień "wskoczyć"!
Ciągną je tak; jakieś wibracje, określona muzyka,... może obrazy, projekcje, zwidy... a może zwyczajnie - jakaś tęsknota?!
Kto wie!, kto to wie!...
Czego też pragną, o czym mogą marzyć te niepozorne, marne, kruche nocne nicienie?
Mając dosyć obecnej postaci, pragną zostać pięknymi motylami, chcą ujrzeć piękno co jest po drugiej stronie.
A może tylko zwyczajnie ogrzać się, zadowolić jego krótką, nikłą namiastką nim ślad po nich zaginie.
;;;
Twój wiersz coś tak, coś w tym stylu... choć o niebo lepiej! :))