Modlitwa II

Dziękuję Ci Panie

za błękit nieba

i szarość potoków.

Za to, że dane mi było

spotkać ludzi dobrych i uczynnych,

za zapach bzu.

Za biel sukni ślubnej,

której nigdy nie włożę.

Przepraszam Cię Boże za to,

że wrzuciłam S. w pokrzywy.

(to nie będzie poetyckie, ale muszę stwierdzić, że jej się należało)

Za to, że nie odwzajemniałam miłości,

choć zażywałam jej końskie dawki.

Za to, że nie dojadałam posiłków,

podczas gdy afrykańskie sieroty umierały

z głodu miłości i pragnienia chleba.

za to, że raniłam ludzi słowami jak żyletką.

Za wszystko.

Przepraszam.

Dziękuję.

Dobranoc!
0 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie